Czytanie książek w święta – czas dla wyobraźni i na odpoczynek

Prz­er­wa świąteczno-noworocz­na to ide­al­ny czas na odpoczynek i chwilę wytch­nienia od codzi­en­ny­ch obow­iązków. To także doskon­ała okaz­ja, by sięgnąć po książkę, na którą w ciągu roku częs­to braku­je cza­su. Czy­tanie pozwala się wyciszyć i poma­ga oder­wać się od ekranów. 

Tym razem chci­ały­byśmy pole­cić dwie kom­plet­nie różne książki z naszej szkol­nej bib­lioteki, jed­na to thriller a dru­ga to … książka o miłoś­ci. Moż­na prze­cież lubić kom­plet­nie różne gatunki 🙂

Bóg lasów” autorstwa Liz Moore
To wcią­ga­ją­cy thriller psy­cho­log­iczny osad­zony w lat­ach 70. XX wieku. Akc­ja dzieje się pod­czas let­niego obozu w górach Adiron­dack, gdzie nagle znika trzy­nas­to­let­nia uczest­niczka, Bar­bara Van Laar, córka bogatej rodziny. Przeszłość obozu i tajem­nice sprzed lat zaczy­na­ją wracać, a mło­da polic­jan­tka stara się rozwikłać zagad­kę zniknię­cia dziew­czynki, łącząc wątki rodzin­ne, społeczne i mroczne sekre­ty mieszkańców. To opowieść o tajem­ni­cach, relac­jach między­ludz­kich i trud­ny­ch wyb­o­rach, która trzy­ma w napię­ciu do samego koń­ca. No i ta okład­ka — przepięk­na.

Jedyne prawdzi­we miłoś­ci” – Tay­lor Jenk­ins Reid
W tym przy­pad­ku zde­cy­dowało nazwisko autorki, znanej z rewela­cyjny­ch książek “Sied­miu mężów Eve­lyn Hugo” i “The Daisy Jones and The Six”. Ta porusza­ją­ca his­to­ria opowiada o Emmie, która poślu­bia swo­ją szkol­ną miłość, Jessego. Ich szczęś­cie kończy się, gdy Jesse znika bez śladu pod­czas wyprawy. Po lat­ach Emma spo­tyka stare­go przy­ja­ciela, Sama, zaczy­na nowe życie i ponown­ie zakochu­je się, ale wtedy Jesse niespodziewanie wraca. Książka porusza kwest­ie miłoś­ci, straty i trud­ny­ch życiowych wyborów – czy ist­nieje tylko jed­na prawdzi­wa miłość?

Zacy­tu­je­my hasło Nar­o­dowe­go Pro­gra­mu Roz­wo­ju Czytel­nict­wa, z które­go dotacji zaku­pi­ono te książki: “Złap książkę — złap reset”. Dzięki książkom w cza­sie prz­er­wy udało nam się zła­pać reset, szko­da że wol­ne dni minęły tak szy­bko.

JW, DH