W poniedziałek, 25 maja, klasa 1aT5 wraz z reprezentantami zaprzyjaźnionych klas wyruszyliśmy na wycieczkę w Tatry. Po zameldowaniu na kwaterze w Kościelisku poszliśmy na pierwszą rozgrzewkę – przeszliśmy przez Pogórze Gubałowskie z Butorowym Wierchem i Gubałówką aż do Zakopanego gdzie zdobyliśmy grań Krupówek. Pogodę mieliśmy taką na jaką zasłużyliśmy, czyli wyśmienitą! Wieczorem integrowaliśmy się przy grillu.
Wtorek to prawdziwa górska przygoda! Zameldowaliśmy się w Kuźnicach i zrobiliśmy klasyczną tatrzańską pętlę – na Halę Gąsienicową przez Dolinę Jaworzynki do schroniska Murowaniec, wyżej nad Czarny Staw Gąsienicowy i z powrotem przez Boczań. Podziwialiśmy najpiękniejsze szczyty polskich Tatr Wysokich, mieliśmy dobre tempo, a jak widać na załączonych obrazkach – niektórzy nie bali się ostrego Słońca! Wieczorem po obiadokolacji odpoczywaliśmy przy bilardzie, grając w tenisa stołowego oraz w gry planszowe. Prawdziwym mistrzem ping-ponga okazał się Filip który ograł wszyskich po kolei – nawet trenujących starszaków.
Środa to ostatni dzień, ale nie zwolniliśmy tempa! Zaraz po śniadaniu ruszyliśmy w najpiękniejsze szlaki Tatr Zachodnich, czyli moja ukochana Dolina Małej Łąki oraz Przysłop Miętusi. W Dolinie Kościeliskiej uraczyliśmy się oryginalnymi owczymi oscypkami prosto z bacówki, a co odważniejsi odważyli się na wypicie żentycy.
Prosto z wylotu Doliny odebrał nas kierowca… no prawie prosto 😀 Zmęczeni kilometrami oraz upałem ruszyliśmy w drogę powrotną do Jaworzna. Tak – to była świetna wycieczka!
A opiekunami grzecznych i zdyscyplinowanych uczniów i uczennic byli: Olga Jamrozik, Janusz Papaj oraz niżej podpisany
Włodzimierz Bubak
Ilość odsłon: 336


